13 Listopada 2002 roku zatonęła Prestige.

Cieknący tankowiec Prestige, bandery Bahamów w drodze do Gibraltaru zatonął 152 mile morskie od Cape Finistere (przez Rzymian zwanego końcem Świata), najbardziej na zachód wysuniętego przylądka hiszpańskiego wybrzeża Galicji zabierając w 3,600 metrową głębię 77,000 ton ropy.

Przedstawicielka Duńskiej firmy ratownictwa morskiego Smit Inyernational, próbującej uratować Prestige, Ms. Van Andel powiedziała reporterom: „Rufa statku już zatonęła, a jest tam pełno ropy, dziób jest jeszcze na powierzchni, lecz zatonie niebawem”. Zdaniem ratowników ze statku wyciekło już od 1.3 do 2.6 milionów ropy. Nadzieją jest że niektóre tanki w kadłubie pozostaną nieuszkodzone co może zmniejszyć zagrożenie. I dodała że tylko od wiatru i prądu zależy na czyim wybrzeżu plama ropy wyląduje.

Specjaliści ostrzegali, że jeżeli statek zatonie katastrofa ekologiczna może być dwukrotnie większa niż spowodowana wyciekiem ropy z tankowca Exxon Valdez w 1988 roku na Alasce.

Pierwsze objawy zadciągającej katastrofy miały miejsce kilka dni wcześniej gdy po ciężkim sztormie z Prestige w pobliżu wybrzeży Hiszpanii słynących z rozwiniętego rybołówstwa wyciekło 5,000 ton paliwa. Uszkodzony statek został wzięty na hol przez holownik oceaniczny Smit International, jednak władze hiszpańskie i portugalskie odmówiły zgody na zaholowanie cieknącego tankowca do jakiegokolwiek portu należącego do tych krajów. Wysłały nawet w morze okręty wojenne, aby dopilnowały aby ich żądaniom stało się zadość. W tej sytuacji Smit International poleciła kapitanowi holownika skierować się w kierunku wybrzeży Afryki.

Rozpatrywano nawet konieczność zbombardowania i podpalenia tankowca zanim by zatonął. Hiszpańska filia organizacji World Wide Fund for Nature ostrzegała, że jak statek zatonie będzie to absolutnie najgorsza katastrofa ekologiczna w historii.

Konsewkwencją pozostawania na otwartym morzu w sztormowej pogodzie było całkowite przełamanie się tankowca 19 Listopada i zatonięcie na głębokości 12,000 stóp (3,658 metrów), 150 mil morskich od wybrzeży. Ciągle powiększająca się plama ropy spychana wiatrem i falą wylądowała i pokryła 400 mil hiszpańskiego wybrzeża.

I wtedy się zaczęło. Specjaliści prognozowali, że koszt oczyszczenia wybrzeży może przekroczyć sumę 5 miliardów USD, którą to sumę zapłacił Exxon za katastrofę na Alasce.

Odpowiedzialnością zaczęto obarczać; 

– Litwę – gdzie Prestige zabunkrowała paliwo.

– Wielką Brytanię, gdyż władze Brytyjskie odmówiły statkowi prawa zawinięcia do swych portów i skierowały go do Gibraltaru.

– Hiszpanię i Portugalię, gdyż kraje te odmówiły Prestige skorzystania z prawa zwanego “port of refugee” (port ostatniej szansy), zagwarantowanego w międzynarodowych przepisach o żegludze międzynarodowej, co więcej wysłały na spotkanie Prestige flotę wojenną.

– Rosyjską kompanię „Crown Resources” z siedzibą w Szwajcarii – armatora statku.

Tymczasem plama oleju z cieknącego, leżącego już na głębinie kadłuba Prestige stale się powiększała. Analiza zdjęć satelitarnych wskazywała, że osiągnęła ona wielkość 200 mil i zawierała ok. 1.3 miliona galonów (4,921 metrów sześciennych) ropy.

W Styczniu plama dodryfowała do Francji pokrywając czarnym całunem 100 km. plaży w okolicach Portu Arcachon. Dryfująca z szybkością 40 km. dziennie ropa skutkiem fal i deszczu, jak również odparowywania lżejszych frakcji utworzyła coś w rodzaju placków czarnej gęstej mazi o powierzchni 10 – 20 metrów kwadratowych, a te wyrzucane na plaże przez fale, osiadały na piasku i wsiąkały w niego, co zdecydowanie utrudniało akcję oczyszczania.

Problem wycieku ropy z Prestige nie został bynajmniej odłożony do archiwum. 40,000 tys ton ropy wciąż znajduje się w tankach Prestige i stanowi zagrożenie dla wielu krajów, co więcej zagrożenie dla przyrody całego regionu Zatoki Biskajskiej.

Czy EU posiada środki, aby temu zaradzić. Wygląda na to że właśnie EU przypadnie rola stróża mórz i oceanów po wycofaniu się USA z Kyoto Protocol (międzynarodowa umowa traktująca o prewencji i walce z zanieczyszczyniami środowiska, podpisana w Kyoto, Japonia).

Katastrofa Prestige miała miejsce w 2002 roku, 3 lata po zatonięciu Eryki i bardzo blisko, zresztą, miejsca, gdzie to się stało. Ofiarami są ludzie i przyroda. Rybacy galicyjscy długo nie będą mogli wypłynąć na połów, na niebie nie będzie widać ptaków, a w morzu nikt nie zobaczy skaczących delfinów…Co się tak naprawdę zmieniło od czasów Eryki…….

I być może jeszcze raz mogę powtórzyć:

At an Athens party for the movers and shakers in world shipping the drinks flow freely. Life is good…. 

[W Atenach jeszcze dżwięczą kieliszki i leje się szampan na przyjęciach fundowanych za pieniądze magnatów okrętowych. Niech żyją tanie bandery, niech żyje wolność mórz i oceanów………]

 Nie dostrzegają być może że na horyzoncie zbierają się czarne chmury, które wydobywają się z puszki Pandory o nazwie ERIKA…..tak napisano wierząc że historia tankowca Erika będzie nauczką dla ludzkości i zrobią coś aby takim rzeczom radykalnie zapobiec. Prestige zatonęła 3 lata póżniej. Co przez ten czas zrobiono?

Zużyto hektolitry atramentu tworząc nowe przepisy. Tyle że od przepisów do realizacji jest długa i wyboista droga. Wszystko wskazuje na to że pokrywka puszki Pandory zwanej Erika jest zaledwie lekko uchylona, lub znowu się zamknęłą. Ile jeszcze lat, ile zatopionych tankowców trzeba aby Świat obudził się z letargu i zrobił coś konkretnego??? Jak długo ci NAPRAWDĘ odpowiedzialni będą bezkarni??? 

W Atenach znów dzwięczą kieliszki. Bonzowie okrętowi z Aten wiedzą najlepiej.

 Napisał: Zbigniew W. Gamski NUDA VERITAS GAZETTE

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *