Huzia na Rydzyka

„Nie powinno być miejsca w kościele Katolickim dla kogoś kto głosi antysemityzm”

Oto słowa rabina Marvina Hiera założyciela i szefa Centrum im. Szymona Wiesentahla w Los Angeles – donosi The New York Sun.

Zgodnie z tym co twierdzi nowojorska gazeta OjciecRydzyk wypowiedział się krytycznie na temat uznania przez Prezydenta Kaczyńskiego żądań pewnych kół żydowskich do wielomiliardowego odszkodowania za szkody wojenne, za uzasadnione. Dodał też że Żydzi są chciwi i łasi ma pieniądze. Jak twierdzi gazeta wypowiedż ta została nagrana na taśmę i ona właśnie wywołała taką masę protestów. David Peleg ambasador Izraela w Polsce zażądał oficjalnego skrtytykowania wystąpienia ojca Rydzyka. Organizacje i lobby żydowskie na całym Świecie domagają się tego samego. No cóż demokracja, wolność słowa, może Rydzyk, mogą i Starozakonni. 

Jest w tym tylko jedno, ale. Wszyscy jak jeden mąż przezywają Wielebnego Rydzyka antysemitą. Określenie to, oprócz tego, że jest niezwykle modne, sugeruje że ten kogo ono dotyczy jest zdeklarowanym rasistą. Semita to rasa, antysemita to rasista.

Żydzi są Semitami, ale nimi są też Arabowie, którzy de facto stanowią ponad 90% przedstawicieli rodu Sema zaludniających naszą planetę. O ile wiem Ojciec Rydzyk nigdy nie rzekł nic krytycznego o Arabach. Wszyscy ci, którzy tak nazywają Ojca muszą o tym doskonale wiedzieć, Rydzyka powinno się prawidłowo określić jako antysyjonistę, ale to brzmi znacznie gorzej niż antysemita. Syjonizm to coś z czym można się zgadzać lub nie, cała masa Żydów jest nastawiona antysyjonistycznie ze słynnym autorem „The Holocaust Industry” profesorem Normanem Finkelsteinem na czele.

Antysemityzm to jeden z grzechów głównych 21 wieku i ci którzy bez umiaru szafują tym określeniem robią to z rozmysłem. 

Dostało się nawet Papieżowi za to że przyjął Rydzyka na audiencji. Wywołało to zresztą natychmiastową ripostę Watykanu w oświadczeniu wygłoszonym przez Ojca Ciro Benedittiniego odpowiedzialnego za kontakty z prasą, w swym wystąpieniu stwierdził że wizyta Ojca Rydzyka w Watykanie była z jego strony zwykłą pielgrzymką a Ojciec Święty niejednokrotnie dawał wyraz swego i kościoła katolickiego negatywnego stosunku do antysemityzmu. 

Dziwne jest tylko dlaczego absolutnie wszyscy, nawet kompletnie niewinni jak Papież, w momencie gdy usłyszą słowo antysemityzm wypowiedziane w ich kierunku, chylą z pokorą głowy, gęsto się tłumaczą a nawet przepraszają.

O to zresztą Syjonistom chodzi. To dlatego używają niewłaściwej terminologii a że niewłaściwa tego nikt już nie zauważa. Już dr. Goebbels, minister Propagandy III-ciej Rzeszy nauczał; „Kłamstwo powtórzone 100 razy, zamienia się w umysłach słuchaczy w prawdę”. Czy miał racje? Życie udowadnia, że tak.

Dodatkową ciekawostką jest że tylko jedna część wypowiedzi Ojca Rydzyka została tak głośno i powszechnie skrytykowana, jego rzekomy antysemityzm. Nikt natomiast nie obruszył się na określenie „chciwi na pieniądze”. 

Tego nawet najzagorzalsi Syjoniści nie daliby rady zdementować.

Colas Bregnon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *