Athenian Venture zatonoł

Odeszli na Wieczną Wachtę

Dnia 22 Kwietnia 1988 roku u wybrzeży Nowej Fundlandii zatonął

m/t „Athenian Venture” zabierając z sobą w głębiny morskie spalone zwłoki

24 członków załogi i 5 żon, które im towarzyszyły.

M/t Athenian Venture płynął z Amsterdamu do Nowego Jorku z ładunkiem 10 milionów galonów benzyny.

Wiadomość o wypadku była lakoniczna; Statek zatonął skutkiem eksplozji, pożaru, co spowodowało przełamanie się na pół i utratę pływalności. Ofiary – 29, nikt sie nie uratował. Tyle to zajęło miejsca w fachowych czasopismach, cóż nie było olbrzymiej katastrofy ekologicznej, spektakularnego zatonięcia Eryki, czy Prestige, nie było zanieczyszczonych plaż, zniszczonych farm ostryg (Amoco Kadiz), tysięcy zdechłych ptaków, fok czy łososi (Exxon Valdez) a ofiarami, cóż morze wymaga ofiar, byli tylko………… Polacy.

M/t „Athenian Venture” to były polski tankowiec m/t „Karkonosze”, zbudowany dla szczecińskiej Polskiej Żeglugi Morskiej w 1975 r. i sprzedany greckiemu armatorowi w roku 1983 r.

Oto wszystko co udało się zebrać ze skąpych informacji na necie:

M/T Athenian Venture, Bandera: Cypryjska, Tonaż: 40,000 DWT.
Typ: Produktowiec, zbudowany w 1975r. w Szwecji, w stoczni AB Oskarshamns Varv.
Statek do chwili katastrofy posiadał klasę PRS (Polski Rejestr Statków).
Ostatni ladunek: Gazolina (Benzyna), 10,000,500 Galonow.
Wypadek: Eksplozja, pożar przełamał się na pół i zatonął.
Gdzie i kiedy: 800 mil morskich SE od Nowej Szkocji w dniu 22.04.1988 r.

Jako pierwsze na miejscu katastrofy były jednostki United States Coast Guard (USCG). Oni też jako pierwsi powiadomili PRS dnia 26.04.1988 roku. Z teleksu można było wywnioskować, że wrak statku i jego okolica płonęła uniemożliwiając podejście ratownikom USCG i holownikom.
Ciało tylko jednej ofiary, częściowo spalone, zostało wyłowione z wody, pozostałe osoby zginęły na statku, najprawdopodobniej w wyniku uduszenia.
Część dziobowa zatonęła od razu, część rufowa (nie uszkodzona przez eksplozję), została wzięta na hol przez amerykański holownik i zatonęła w trakcie holowania 17.06.1988.
Z dokumentów, które znajdują się w archiwum PRS, nie wynika co było przyczyną katastrofy ani jaki był jej przebieg.

Dochodzenie w sprawie wypadku prowadziła administracja cypryjska, podobno nakręcili film i porobili zdjęcia płonącego wraku.

Statek był budowany pod podwójnym nadzorem PRS / DNV. (Polski Rejestr Statków / Det Norske Veritas – druga po Lloyd Register of Shipping największa w świecie instytucja klasyfikacyjna) i podwójną klasę zachował przez pierwszy rok eksploatacji. Z usług DNV zrezygnowano na wniosek ówczesnego armatora Polskiej Żeglugi Morskiej. M/t Karkonosze a potem m/t Athenian Venture pozostawało do ostatka pod nadzorem PRS.

Swoje ostatnie odnowienie statek klasy przeszedł z wynikiem pozytywnym w listopadzie 1987r. i wydano mu wszystkie wymagane dokumenty klasyfikacyjne i konwencyjne.

Tankowiec Karkonosze pływał pod banderą P.Ż.M od budowy do roku 1883, a potem został sprzedany greckiemu armatorowi z siedzibą na Cyprze o nazwie Patron Marine Co. Ltd. Intersującą być może informacja że Patron Marine Co. Ltd. jest powiązana z Intestra Athens a jej filia Intestra Poland mieści się w Warszawie w gmachu Intraco i zajmuje się managementem i obsadza załogami statki należące do firmy Athenian Tankers, z siedzibą również na Cyprze.
Ta z kolei jest wyłączną własnością Greka o nazwisku Xsenofont Minos Kyriakou, którego losy na długo przedtem związały się z Polską.
Bosem Intestra Poland Ltd. jest Kapitan Pasek – Polak jak również ojciec chrzestny dzieci Kyriakou.

Pan Kyriakou to barwna postać, jak mówią z szlachecką krwią Radziwiłłów (po matce o imieniu Atena) w żyłach. Rodzina Kyriakou po czystce anty-komunistycznej w Grecji wraz z całą masą emigrantów wylądowała w Polsce w roku 1949. Ojciec Minosa pracował dla Polskich Linii Oceanicznych a sam Minos kończył szkoły w Gdyni. Rodzina Kyriakou wróciła do Grecji po odwilży politycznej w 1958. Nigdy jednak sentymentów i kontaktów z “drugą ojczyzną” Polską nie straciła.
W 1978 roku Minos Kyriakou zostaje właścicielem zakupionych za bezcen w ZSRR (jak mówią przy pomocy PŻ.M.) dwóch małych tankowców do przwożenia oleji roślinnych. Jego firma Athenian Tankers na olejach roślinnych jednak nie poprzestała. Skupowała nadgryzione zębem czasu tankowce a za pomocą świeżo założonej w !983 roku swej filii w Warszawie, w 1992 przemianowanej na Intestra Poland SA (siedziba główna Intestry mieści się w Grecji a jej CEO i jedynym właścicielem jest oczywiście Minos Kyriakou), rozpoczęła kaperunek polskich marynarzy. Powiadają z dumą że okresami do 1000 Polaków pływało na 23 tankowcach należących do Minosa Xenofonta. Polacy to znani majsterkowicze i na statkach Athenian Tankers zawsze wożono rury, zawory, blachy, które nasi Rodacy wymieniali w czasie drogi.
Za tą samą zapłatą, zresztą, jaką otrzymywali jako wykonujący tylko regulaminowe obowiązki marynarze.

Po odwilży politycznej Minos Kyriakou otworzył w RP firmę „Technosystem” z polskim, włoskim i zapewne jego własnym kapitałem obrotowym. Założył też Aegean Foundation tym razem z siedzibą w Lichtensteinie z biurami w Waszyngtonie, Nowym Jorku, Londynie, Istambule i Moskwie. Gościem fundacji był między innymi były premier RP Tadeusz Mazowiecki.

W 1993 Minos Kyriakou za zasługi dla swej przybranej ojczyzny otrzymuje jedno z wysokich odznaczeń państwowych i stanowisko honorowego Konsula RP w Tessalonikach, w 1995 zaś Komandorski Krzyż Zasługi, a od Prezydenta Kwaśniewskiego – obywatelstwo polskie.

Pan Kyriakou jest znanym kolekcjonerem dzieł sztuki a jego dzieci dwaj synowie Xenofon, Teodor i córka Atena zajmują wysokie pozycje w stworzonym prze tatę imperium.

Piękna kariera i świetlana postać magnata okrętowego. Jest tylko małe ale…
to bielejące na dnie Atlantyku kości 24 członków załogi Athenian Venture i pięciu ich żon.

Chodzą słuchy że m/t Karkonosze od samej budowy był „miękki w krzyżu”. Ci co na nim pływali wspominają że już w dziewiczym rejsie zarysowały się pękniecia kadłuba, dokładnie tam gdzie przełamał się w czasie katastrofy. Być moż dlatego stosunkowo nowy, bo tylko 8 letni tankowiec, sprzedany został armatorowi cypryjskiemu. Być może spodziewano się że Athenian Venture za długo nie pożyje i dlatego statek został własnością Patron Marine Co. Ltd.
a nie jak reszta statków Mr. Kyriakou własnością firmy Athenian Tankers Ltd. również z siedzibą na Cyprze. Zasada jeden właściciel – jeden statek, to najstarszy przekręt w świecie FOC. W razie czego każda firma typu LTD. (Limited) odpowiada prawnie tylko do wysokości majątku jaki jest w jej posiadaniu, a jak posiada statek, który właśnie utonął to……….
jest tylko jedna ostatnia rzecz do zrobienia. Odczekać nieco, złożyć „claim” do kompanii ubezpieczeniowej, zainkasować forsę i………kolekcjonować dzieła sztuki. Będzie za co.

I powtarzamy tu stary refren:

At an Athens party for the movers and shakers in world shipping the drinks flow freely. Life is good. And the industry funding such champagne lifestyle, instead of is coming under increasing scrutiny following more than one of Europe’s disasters, instead of authorities of many countries are investigating the sinking oil tankers and discovering a murky world where profit rules over safety, still is certain that future will be friendly.

A w Atenach bonzowie okrętowi dalej wznoszą toasty, mimo że ich biznesom coraz uważniej przyglądają się ci, którzy badają przyczyny katastrof ekologicznych spowodowanych zatonięciami tankowców, mimo że dekonspirowany jest mroczny świat międzynarodowego shippingu gdzie pieniądz zawsze liczył się bardziej niż bezpieczeństwo statków i życia marynarzy. Wciąż jeszcze wierzą że przyszłość niekorzystnych zmian tak szybko nie przyniesie.

Napisał: Globtrotter

Ciąg dalszy nastąpi…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *